Ben Simmons podobno powiedział Sixers, że potrzebuje nowego startu w zespole, w którym „może popełniać błędy”

Ben Simmons podobno powiedział Sixers, że potrzebuje nowego startu w zespole, w którym „może popełniać błędy”

W ciągu ostatnich kilku miesięcy zgłoszono i spekulowano wiele powodów, dla których Ben Simmons poprosił o wymianę z Filadelfią, w tym zerwane relacje z organizacją lub komentarze głównego trenera Doca Riversa i Joela Embiida po odejściu zespołu z playoffów w sezonie 2020-21. Według Ramony Shelburne z ESPN jednak nie chodzi o te komponenty. Simmons po prostu tęskni za ponownym uruchomieniem gdzie indziej.



Per Shelburne, w lecie, agent Simmonsa, Rich Paul, zorganizował spotkanie w Los Angeles między gwardzistami All-Star, Riversem i prezesem Sixers ds. operacji koszykarskich, Darylem Moreyem. Tam Rivers i Morey mieli na celu przekonanie Simmonsa do zmiany zdania i ponownego zaangażowania się w zespół, zamiast dalszego preferowania wymiany. Gdy Simmons wysłuchał ich przesłań, wyjaśnił swoją perspektywę.



Nie rozwodził się nad cytatami Riversa ani Embiida po przegranej grze Sixers z Hawks. Nie powiedział, że czuł się zdradzony przez udział w próbach wymiany Sixers na Hardena zeszłej jesieni, napisał Shelburne. Jego pierwsze trzy lata w lidze, Sixers mieli tak jasny punkt widzenia na nich i tak wiele wczesnych sukcesów, powiedział im, że nie czuje, że może popełniać błędy, na które pozwalały inne topowe typy. Jego bóle wzrostu były zbyt publiczne i konsekwentne. Powiedział, że musi zacząć od nowa, w miejscu, w którym „może popełniać błędy”.

Pomysł, że Simmons czuł się nieswojo, eksperymentując ze swoją grą w zespole, który wszedł przez ostatnie trzy lata, patrząc na głęboką fazę play-off lub tytuł, jest zrozumiały. Do pewnego stopnia jest to również oskarżenie jego nawyków treningowych za to, że nie osiągnął punktu jako strzelec zewnętrzny, strzelec, kierowca i centrum odkryte, w którym może skutecznie często wykorzystywać te umiejętności.



Środowisko niskich stawek, w którym młody rozwój jest zachęcany lub przedkładany nad wygrane i przegrane, może teoretycznie bardziej sprzyjać ofensywnemu wzrostowi. Na przykład zdobycie większej liczby skoczków i pominięcie większej liczby skoczków w drużynie dżokejów dla uzyskania przewagi na własnym boisku jest trudniejsze do uzasadnienia niż w przypadku drużyny, w której loteria jest przez kilka lat rozgrywką końcową. Nie każda sytuacja, nawet taka, w której jest dużo wygranych, jak w Filadelfii, tworzy ten sam kontekst dla poszczególnych graczy. Każdy człowiek jest inny i w różny sposób reaguje na te możliwości.

Ponownie Simmons bierze na siebie główną winę za swoje ofensywne niedociągnięcia i nie należy winić Sixers za to, że są za dobrze . To byłby absurdalny sentyment. Ale ma też rację, że jego rozwój lub jego brak został spotęgowany z powodu sukcesu Filadelfii w sposób, którego większość młodych facetów nie doświadcza.

Simmons i Sixers tak dobrzy tak szybko w jego kadencji są świadectwem jego i jego umiejętności. To luksus, na którym można polegać w takim stopniu, jak nowicjusz, który nie pozwala mu na najbardziej rozpowszechnioną ekspansję swojego zestawu umiejętności. Można sceptycznie podejść do tego, czy byłby zupełnie innym i lepszym graczem w drużynie z mniejszymi bezpośrednimi oczekiwaniami, chociaż nietrudno zrozumieć, dlaczego w to wierzy, a także dlaczego innym może się wydawać, że unika odpowiedzialność.